Łuszczyca Łuszczyca - leczenie - forum Łuszczyca
Leczenie, profilaktyka, wymiana doświadczeń

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Warto się zarejestrować - po zalogowaniu dostępne są dodatkowe opcje na forum i nie wyświetlają się reklamy


Poprzedni temat «» Następny temat
Alkohol a łuszczycza
Autor Wiadomość
ewa49 


Dołączyła: 13 Lut 2009
Posty: 496
Skąd: Lodz
Wysłany: Wto Kwi 14, 2009 10:36 am   

Witajcie. Mam nadzieje ze czujecie sie dobrze po swietach i nic Wam....nie wywali. Ja wypoczelam, niestety przejadlam sie zupelnie niezdrowymi dla mnie rzeczami. Ale smacznymi. Mam dzisiaj wolne wiec pomalu dochodze do siebie:))))). Serdecznie pozdrawiam.
 
 
Emigrant 


Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 55
Wysłany: Wto Kwi 14, 2009 7:49 pm   

No chyba każdy sobie pofolgował w te święta :wink: Ale od jutra wracamy do diety, a dlatego od jutra, że jeszcze trzeba resztki dojeść :mrgreen:
 
 
ewa49 


Dołączyła: 13 Lut 2009
Posty: 496
Skąd: Lodz
Wysłany: Wto Kwi 14, 2009 8:25 pm   

Oj tak, chyba kazdy sobie pozwolil za duzo....Wlasciwie dobrze ,ze jutro idziemy do pracy. Gdyby to dluzej potrwalo to czlowiek by sie zrobil w koncu gruby. Trzeba wracac do pracy,do diety lekkostrawnej zeby luszczyca nie miala na kim żerowac :) )))))
 
 
TeenAngel 
nowicjuszka

Wiek: 29
Dołączyła: 09 Kwi 2009
Posty: 79
Skąd: Sdz
Wysłany: Wto Kwi 14, 2009 9:07 pm   

Ja nie :D byłam twarda przez całe święta... ale dzisiaj pękłam :P pełna lodówka jedzenia wołała do mnie cały dzień, żebym ją opróżniła i nie dałam rady się jej oprzeć... No ale od jutra, tak jak mówicie, znów dietka :P
_________________
"Nigdy nie pozwól, aby strach przed działaniem wykluczył Cię z gry."
 
 
 
Maściożerca
http://jacenty50.blogspot.com/


Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 348
Skąd: Uć
Wysłany: Wto Kwi 14, 2009 9:13 pm   

W mim przypadku alkohol może i 5 lat stać w barku natomiast lodówka powinna być wyposażona w zęby , jad i pod napięciem bo sam łańcuch by nie wystarczył :mrgreen:
 
 
ewa49 


Dołączyła: 13 Lut 2009
Posty: 496
Skąd: Lodz
Wysłany: Wto Kwi 14, 2009 9:29 pm   

Dla mnie tez alkohol moze nie istniec. Jedzenie tez mam "opanowane". Pozostaje mi jeszcze kawa i papierosy.
 
 
TeenAngel 
nowicjuszka

Wiek: 29
Dołączyła: 09 Kwi 2009
Posty: 79
Skąd: Sdz
Wysłany: Wto Kwi 14, 2009 9:32 pm   

alkoholu tez odmowilam :D ale w sumie nie przepadam, wiec nie mam takiego problemu duzego :)
_________________
"Nigdy nie pozwól, aby strach przed działaniem wykluczył Cię z gry."
 
 
 
Maściożerca
http://jacenty50.blogspot.com/


Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 348
Skąd: Uć
Wysłany: Wto Kwi 14, 2009 9:36 pm   

ewa49 napisał/a:
Dla mnie tez alkohol moze nie istniec. Jedzenie tez mam "opanowane". Pozostaje mi jeszcze kawa i papierosy.


Ostatni kieliszek wódki wypiłem w 1986 roku Ostatniego papierosa w 1999roku 31 grudnia o godz 23:45. Z "tych" rzeczy na "P" pozostało mi tylko ...... przejście po pasach :mrgreen:
Kawy nigdy nie piłem ale zjeść lubię tym bardziej że jakoś nie wpływa to na moją sylwetkę :)
 
 
ewa49 


Dołączyła: 13 Lut 2009
Posty: 496
Skąd: Lodz
Wysłany: Wto Kwi 14, 2009 9:38 pm   

To bardzo dobrze. Przynajmniej odpada Ci sporo czynnikow wplywających zle na organizm. Jestes jeszcze mloda wiec bron Boze nie zaczynaj palic.
 
 
ewa49 


Dołączyła: 13 Lut 2009
Posty: 496
Skąd: Lodz
Wysłany: Wto Kwi 14, 2009 9:44 pm   

He he przejscie po pasach...Ja nie probuje sie zbytnio odzwyczajac. Po prostu staram sie ograniczyc palenie. Bardzo malo pale w pracy. Jesli jestem czyms zajeta tez nie pale. Najwiecej pale kiedy usiąde ,zrobie kawke ,rozmawiam....
 
 
TeenAngel 
nowicjuszka

Wiek: 29
Dołączyła: 09 Kwi 2009
Posty: 79
Skąd: Sdz
Wysłany: Wto Kwi 14, 2009 10:04 pm   

przyznam się szczerze, że palić też próbowałam, kiedy byłam bardzo zdenerwowana, a było takich poważnych momentów kilka, ale moja paląca mama tak zniechęciła mnie do dymu papierosowego, że kiedy go poczuję, od razu robi mi się niedobrze i boli mnie głowa, także z tym też nie powinno być problemu... ale słodycze... jak ja bez nich wytrzymam :P to dopiero nałóg :P a kawa? muszę się jakoś przestawić, żeby się zacząć wysypiać, bo bez kawy nie funkcjonuję niestety... uroki liceum :P no ale cóż, to dopiero początek mojej przygody z ł., więc jeszcze mogę wszystko sobie poustawiać tak, żeby mi to na zdrowie wyszło ;)
_________________
"Nigdy nie pozwól, aby strach przed działaniem wykluczył Cię z gry."
 
 
 
ewa49 


Dołączyła: 13 Lut 2009
Posty: 496
Skąd: Lodz
Wysłany: Wto Kwi 14, 2009 10:22 pm   

Ja zaczelam palic gdzies w Twoim wieku. W okolicach matury. Palilam bardzo malo ale niestety potem bylo coraz gorzej. Czasem mysle czy nie zdrowiej pic alkohol ....ale to zart:))))))
 
 
michar 

Wiek: 38
Dołączył: 18 Mar 2009
Posty: 37
Wysłany: Wto Kwi 14, 2009 10:49 pm   

najlepiej przestańcie jeszcze oddychać :mrgreen: przesadzacie na maksa :!: wszystko z umiarem jest dozwolone, ale z umiarem :razz:
 
 
ewa49 


Dołączyła: 13 Lut 2009
Posty: 496
Skąd: Lodz
Wysłany: Sro Kwi 15, 2009 4:01 pm   

Michar, masz racje wszystko z umiarem. W zyciu poruszamy sie w gaszczu przepisow i procedur i gdybysmy mieli tego wszystkiego przestrzegac to zycie staloby sie nie do zniesienia. Informacje z naszych rozmow trzeba przesiac przez sito i wybrac tylko to co nam pasuje i jest przydatne. A jest z czego wybierac....
 
 
Emigrant 


Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 55
Wysłany: Sro Kwi 15, 2009 7:02 pm   

Pamiętam czasy jak mój kolega z ławki za czasów liceum ( z resztą przyjaciel do dziś) codziennie robił sobie kawkę wsypując kawę do połowy kubka a resztę zalewał wodą. Po prostu po takich ilościach uodpornił się juz na kawę. Dziś już nie pije kawy....
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Polecane strony montaż anten Warszawa | | | | | |